



Pewien tęgi chłop sięgnął po lekarstwo by ukoić burzę szalejącą w jego głowie. Niestety uczynił to za pomocą klątwy, która żywi się ludzkim smutkiem. Załamaniem nerwowym. Jego krzesłem z fal. Dlatego ma szczęście, że Bromir „Bjo” Pieruński został Rycerzem Vyraju, a nie strażakiem. Czy Grom podoła swojej misji? Czy faktycznie uratuje kogoś przed potworną klątwą?


![Czarny Rycerz Grom #4 [2026]](graphics/okladki/okl_20260417074336.jpg)

